Towarzystwo Urbanistów Polskich

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Artykuły i opinie > Przestrzeń publiczna a jakość życia i zamieszkiwania

Przestrzeń publiczna a jakość życia i zamieszkiwania

Email Drukuj PDF
Spis treści
Przestrzeń publiczna a jakość życia i zamieszkiwania
Karta Przestrzeni Publicznej
Rynkowy „produkt mieszkaniowy” a przestrzeń publiczna
Dokumenty europejskie
Wnioski legislacyjne
Wnioski końcowe
Wszystkie strony

Definicja ustawowa a praktyka planistyczna

Ponad osiem lat temu ustawodawca zdefiniował pojęcie przestrzeni publicznej i przypisał jej istotne znaczenie. „Art. 2. Ilekroć w ustawie [z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dalej: ustawa] jest mowa o: (…) "obszarze przestrzeni publicznej" - należy przez to rozumieć obszar o szczególnym znaczeniu dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjający nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na jego położenie oraz cechy funkcjonalno-przestrzenne, określony w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy; (…). Art. 10. (…) ust. 2. W studium określa się w szczególności: (…) pkt 8) obszary, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie przepisów odrębnych, w tym (…) obszary przestrzeni publicznej; (…).” Przepisy te niestety są powszechnie „obchodzone”: studia gminne sporządzane pod rządami ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. (która nie zawierała takich wymagań…) nie są aktualizowane, zaś bardzo wiele studiów gminnych sporządzonych od roku 2003 wcale nie wyznacza obszarów przestrzeni publicznej, lub wyznacza ich bardzo niewiele. Do tego często wskazywane jako przestrzenie publiczne są tereny „drugorzędne”, a nie te najistotniejsze, czego szczególnym przykładem jest Warszawa: obszarami przestrzeni publicznej wg Studium Warszawy z października 2006 r. nie są np. Plac Piłsudskiego czy Plac Zamkowy, a jest nią np. rejon ronda im. Dżochara Dudajewa w Dzielnicy Włochy…

Faktyczne obszary przestrzeni publicznej to zwykle rejony bardzo atrakcyjne i pozostające w centrum zainteresowania inwestorów nieruchomościowych, można więc założyć, iż są one celowo nie poddawane obligatoryjnej procedurze planistycznej, umożliwiającej wszystkim zainteresowanym partycypowanie w ich kształtowaniu. Są natomiast nazbyt często kształtowane / przekształcane przy pomocy arbitralnych decyzji administracyjnych (tj. obu rodzajów decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu), których wydawanie jest zasadniczo ograniczone przez wskazany wyżej przepis o obowiązku planistycznym. Stąd liczne ekspertyzy prawne interpretujące cytowany powyżej przepis art. 10 ust. 2 pkt 8 ustawy, jako faktycznie nie wywołujący obowiązku sporządzania planów miejscowych dla obszarów przestrzeni publicznych…
A przecież ustawodawca wyraźnie stwierdził, że [w art. 15. ust 2. ustawy] „W planie miejscowym określa się obowiązkowo (m.in.): pkt 5) wymagania wynikające z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych; (…)”. Warto podkreślić, że takiego wymagania nie sformułowano w ustawie w odniesieniu do zawartości decyzji o warunkach zabudowy, co jest dodatkowym argumentem na rzecz poglądu, iż ustawodawca „zarezerwował” formułowanie warunków zabudowy i zagospodarowania obszarów przestrzeni publicznej wyłącznie dla miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, jak to wskazano powyżej – planów do obligatoryjnego sporządzania.



 

Logowanie

Zalogowani użytkownicy uzyskują dostęp do nowych pozycji w menu i kalendarium, a członkowie TUP mają możliwość pisania artykułów na stronie